
|
![]() |
|
|
FAKTY I TEORIE
Katastrofa tunguska - fakty, zagadki, hipotezy
Co dokładnie zdarzyło się 100 lat temu na Syberii w rejonie rzeki Podkamienna Tunguska? Co spowodowało potężny wybuch? Na to pytanie uczeni, ufolodzy, pisarze zajmujący się fantastyką popularnonaukową próbują znaleźć odpowiedź. Jednak wciąż nie mają jednoznacznego stanowiska w tej sprawie, choć minęło już tyle lat. Fakty Data eksplozji: 30 czerwca 1908 roku, godzina 7.17. Miejsce eksplozji: Wyżyna Środkowosyberyjska, dorzecze Podkamiennej Tunguski (prawego dopływu Jeniseju). Przebieg wydarzenia: Na niebie pojawia się oślepiający błysk. Robi się bardzo gorąco. Następuje potężny huk. Fala uderzeniowa niszczy wszystko na swojej drodze w promieniu dziesiątek kilometrów. Eksplozja wywołuje burzę magnetyczną w jonosferze oraz trzęsienie ziemi odczuwalne w promieniu wielu tysięcy kilometrów (trzęsienie to odnotowują sejsmografy w Europie i w Ameryce Północnej ). Powstaje ogromny (jak wynika z późniejszych symulacji komputerowych kilku lub kilkunastokilometrowej wysokości) słup dymu. Tysiące ton kurzu wznosi się nad miejscem wybuchu, odbijając od siebie promienie słoneczne, co w efekcie przez kilka dób wywołuje efekt białych nocy w całej Europie i Rosji. Na szczęście dzięki temu, że dorzecze Podkamiennej Tunguski jest bardzo słabo zaludnionym terenem, nie udokumentowano tam ani jednego przypadku śmiertelnego spowodowanego tą potężną eksplozją. Epicentrum katastrofy tunguskiej Epicentrum katastrofy z 1908 roku znajduje się na terenie utworzonego kilkanaście lat temu Rezerwatu Tunguskiego. Obszar niegdyś powalonych i okopconych pożarem drzew zajmuje dwie trzecie jego powierzchni. Oczywiście, po stu latach tajga w pełni się odrodziła i obecnie z trudem można tu znaleźć jedynie pojedyncze powalone drzewa z tamtego okresu. Nadmierne mutacje roślin obserwowane kilka lat po katastrofie świadczą o tym, że eksplozja mogła mieć charakter wybuchu jądrowego. Jednak obecnie nie ma już tam żadnego śladu promieniotwórczości. Co to było? Wciąż nie ma jednoznacznej odpowiedzi, co tak naprawdę wydarzyło się 30 czerwca 1908 roku. Istnieje za to ponad 100 hipotez. Poniżej kilka najczęściej przewijających się teorii próbujących wyjaśnić tę zagadkę.
L. Kulik Kilkanaście lat po wybuchu prawie nikt nie interesował się wyjaśnieniem jego przyczyn. Jako pierwszy na miejsce katastrofy dotarł i szczegółowo je opisał Leonid Kulik, radziecki badacz. Założył, że przyczyną katastrofy był upadek potężnego meteorytu zbudowanego z żelaza i niklu. Kiedy w 1927 roku dotarł do epicentrum wybuchu, był pod wrażeniem zastanej kolosalnej skali zniszczeń. Na podstawie kierunków powalonych drzew wytypował trzy najbardziej prawdopodobne miejsca upadku meteorytuw rejonie Dolnego Bagna. Wieloletnie poszukiwania miejsca upadku meteorytu nie przyniosły żadnego efektu i ostatecznie zakończyły się niepowodzeniem. Kulik jednak ustalił bezsprzecznie, że eksplozja miała miejsce 60 km na północny zachód od Wanawary, tj. tam gdzie przez 15 lat bezskutecznie szukał krateru po meteorycie. F. L. Whipple Ponieważ nie można było odnaleźć śladów po meteorycie, F.L. Whipple, amerykański astronom założył, że to nie meteoryt a jądro (głowa) niewielkiej komety odpowiada za wielkie uderzenie w powierzchnię Ziemi. W. I. Wiernadskij uważał, że był to obłok pyłu kosmicznego. I. S. Astapowicz (autor pierwszej całościowej pracy na temat eksplozji tunguskiej) postawił hipotezę, że meteoryt po uderzeniu w Ziemię pod odpowiednim kątem odbił się od niej i odleciał w przestrzeń kosmiczną. A. P. Kazancew W 1945 roku pojawiła się hipoteza Kazancewa, inżyniera i pisarza zajmującego się fantastyką, który tłumaczył wszystkie tunguskie fenomeny katastrofą pozaziemskiego statku kosmicznego. Uważał, że rozbił się tam marsjański pojazd. W. Fesenkow W 1962 r. po dwóch wyprawach naukowych w dorzecze Podkamiennej Tunguski (zorganizowanych przez Komitet ds. Meteorytów Akademii Nauk Związku Radzieckiego) astrofizyk Wasilij Fesenkow za sprawcę katastrofy uznał kometę, która eksplodowała w gęstych warstwach atmosfery. Pogląd ten został uzasadniony w raporcie przygotowanym przez uczestniczących w wyprawie pod jego kierownictwem naukowców. N. W. Wasiliew W 1958 roku, w syberyjskim Tomsku przy instytucie Nauk Medycznych oraz na Uniwersytecie Tomskim powstało nieformalne stowarzyszenie młodych naukowców i studentów. Po kilku latach w stowarzyszeniu pracowało już ponad pięćdziesięciu uczonych. Po kierownictwem Wasiliewa prowadzili oni regularne badania tunguskiego zjawiska. W swoich opracowaniach z upływem czasu coraz bardziej oddalali się od teorii upadku meteorytu. A.A. Jackson, M.P. Ryan Dwaj naukowcy z Uniwersytetu Teksańskiego przedstawili hipotezę, wg której wybuch został spowodowany przez czarną dziurę, czyli gwiazdę o małych rozmiarach, ale o niewyobrażalnie dużej masie. A. W. Złotow W 1976 roku geofizyk Aleksiej Złotow ogłosił, że nad Syberią prawdopodobnie zepsuł się pojazd skonstruowany przez istoty pozaziemskie, co w efekcie doprowadziło do eksplozji zbiornika z paliwem jądrowym. Idąc za hipotezami Kazancewa i Złotowa twierdzono również, że wybuch mógł też być wynikiem bitwy kosmitów, podczas której jeden ze statków spłonął w ziemskiej atmosferze. Inna hipoteza prowadzi do wniosku, że eksplozja była dziełem przypadku, gdyż zamierzonym działaniem pozaziemskiej cywilizacji miało być zbombardowanie Chin lub Europy ale najeźdźcy chybili trafiając w Wyżynę Środkowosyberyjską. Lubor Kresak Czechosłowacki astronom Lubor Kresak w 1978 roku wyraził pogląd, iż przyczyną katastrofy tunguskiej był meteoroid, który oderwał się od Komety Enckego. Korado Korlevic W 1990 roku w rejon wybuchu wyruszyła ekspedycja naukowa składająca się z badaczy rosyjskich, bułgarskich, francuskich i szwedzkich oraz Chorwata Korado Korlevica. Jego teoria głosi, że wybuch został spowodowany zderzeniem Ziemi z meteorytem o wielkości porównywalnej z drapaczami chmur. Dwadzieścia sekund po eksplozji na niewielkiej wysokości powstać miał grzyb rozżarzonej pary wodnej o temperaturze 15 tysięcy stopni Celsjusza, który „ugotował” całą strefę uderzenia, popiół i piasek stopiły się tworząc tektyty – mikroskopijne szklane kuleczki, odnalezione przez ekspedycję Kulika. Powstała wówczas fala uderzeniowa miała rozejść się równolegle do powierzchni Ziemi, co wyjaśnia inny fenomen – nieregularny kształt pogorzeliska lasu na powierzchni 2150 kilometrów kwadratowych, w kształcie motyla. Korlevic wyjaśnił również niezwykłe formy drzew, jakie rosną do dnia dzisiejszego w tamtym rejonie. Miałoby to być wynikiem opaleń powstałych wskutek pożaru, jaki miał miejsce po rzekomym upadku meteorytu. Włodzimierz Swiestow Ten rosyjski fizyk stwierdził w 1996 roku, że wybuch nad tunguską tajgą był spowodowany zetknięciem się dużego asteroidu z ziemską atmosferą albo meteorytu z powierzchnią Ziemi. Luca Gasparini, Giuseppe Longo Dwaj naukowcy z Uniwersytetu Bolońskiego, w 2007 roku oświadczyli, że odnaleźli krater powstały w wyniku uderzenia dużego meteorytu lub fragmentu komety w powierzchnię Ziemi. W ten sposób ich zdaniem powstało jezioro Czeko, znajdujące się 8 km na północny-zachód od wyznaczonego dotychczas epicentrum. Gareth Collins, Natalia Artemiewa Gareth Collins z Imperial College w Londynie i Natalia Artemiewa z Rosyjskiej Akademii Nauk w Moskwie, kierujący grupą badaczy katastrofy tunguskiej nie zgodzili się z poglądem Włochów. Ogłosili listę argumentów przeciwnych poglądowi Gaspariniego i Longo. Jednym z faktów jest to, że w rejonie tego jeziora rosną ponad stuletnie drzewa, a niecka wypełniona wodą jest ich zdaniem zbyt płytka jak na krater po uderzeniu meteorytu, jezioro ma też nieco wydłużony kształt, co jest sprzeczne z teoretycznym modelem kosmicznej kolizji. Tej zimy mają być przeprowadzone odwierty do dna jeziora Czeko w celu sprawdzenia zawartości jego składu, które ostatecznie potwierdzą tę hipotezę lub ją zaprzeczą. Jak widać dyskusja na temat katastrofy tunguskiej trwa nadal i nie wiadomo czy kiedykolwiek powstanie jedyna interpretacja tego, co się tam wydarzyło 30 czerwca 1908 roku. |