|
![]() |
|
|
WSTĘP Sto lat tajemnicy tunguskiej
(…) Siedziałem na ganku w domu z twarzą na północ. Zamachnąłem się toporem, by nabić obuch na stylisko, kiedy naraz na północy... niebo się rozwarło, a na nim szeroko i wysoko nad lasem pojawił się ogień, który zajął całą północną część nieba. W tym samym momencie zrobiło mi się tak gorąco, jakby się na mnie zapaliła koszula, przy czym żar szedł od północnej strony. Chciałem zerwać i zrzucić z siebie koszulę, ale w tym momencie niebo pogasło i rozległ się silny huk. Mnie zrzuciło z ganku i poleciałem na trzy sążnie (ponad 6 m). W pierwszym momencie postradałem zmysły... Po pierwszym huku usłyszałem taki stuk, jakby z nieba spadały kamienie, albo strzelali z armat... Tak po dwudziestu latach Siergiej Siemionow, mieszkaniec Wanawary wspominał niewyjaśniony do dziś wybuch nad tajgą, określany jako katastrofa tunguska. W 100 lat po wybuchu, dokładnie 30 czerwca 2008 roku, do epicentrum katastrofy dotarli Jarek Kapiński i Krzysztof Michniewicz. Po katastrofie i w setną rocznicę wydarzeń
Katastrofa tunguska - fakty, zagadki, hipotezy
Co dokładnie zdarzyło się 100 lat temu na Syberii w rejonie rzeki Podkamienna Tunguska? Co spowodowało potężny wybuch? Na to pytanie uczeni, ufolodzy, pisarze zajmujący się fantastyką popularnonaukową próbują znaleźć odpowiedź. Jednak wciąż nie mają jednoznacznego stanowiska w tej sprawie, choć minęło już tyle lat. |
W poszukiwaniu meteorytu… Wyprawa do miejsca katastrofy tunguskiej w setną rocznicę tego wydarzenia, 1908-2008 Relacja Jarka Kapińskiego i Krzysztofa Michniewicza
Sto lat temu w centralnej Syberii w dorzeczu Podkamiennej Tunguski doszło do potężnej eksplozji o mocy współczesnej bomby atomowej. Wydarzenie to odnotowały laboratoria obserwacyjne na całej kuli ziemskiej. Jednak do dziś nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to, co było tego przyczyną. Istnieje zaś kilkadziesiąt, zazwyczaj wykluczających się, hipotez.„Okrągły” jubileusz stał się fantastyczną okazją do odwiedzenia tego miejsca. Zgodnie z przyjętym planem zamierzony cel osiągnęliśmy dokładnie sto lat po katastrofie, to jest 30 czerwca 2008 roku! Jedyna osada w Rezerwacie Tunguskim
![]() Wanawara to wieś położona w Ewenkii nad rzeką Podkamienną Tunguską, 1150 km od jej ujścia do Jeniseju. Nazwa osady najprawdopodobniej wywodzi się od słowa anawari, co w języku tubylców oznacza „handlowiec”. Przypuszcza się, że już w 1924 r. w tym miejscu znajdowało się targowisko, do którego przybywali rosyjscy kupcy oferujący koczowniczym Ewenkom sól, broń i ozdoby w zamian za skóry zwierząt. Wkrótce powstała tu faktoria (osada handlowa) składająca się z dwóch budynków... Epicentrum i ślady badaczy
Jako pierwszy wydarzeniami w tunguskiej tajdze zainteresował się rosyjski naukowiec Leonid Kulik. Jego ekspedycja po opuszczeniu Wanawary przemieszczała się w kierunku epicentrum najpierw płynąc z prądem Podkamienną Tunguską a następnie pod prąd potokami Czambą i Chuszmą. Katastrofa tunguska w fantastyce
Aleksander Kazancew „Pylajuszczij ostrow” (1940) Pierwsza powieść fantastyczno-naukowa, w której autor wyjaśnia przyczyny wybuchu na Syberii. W tunguskiej tajdze dochodzi do katastrofy statku kosmicznego o napędzie atomowym. |
SONDAŻ
![]() Eksplozję w dorzeczu Podkamiennej Tunguski widziano w promieniu 1500 km a słyszano w promieniu 4500 km. Miała ona charakter wybuchu jądrowego i była ponad tysiąc razy potężniejsza od pierwszej bomby atomowej zrzuconej na Hiroszimę. W prasie rosyjskiej tuż po wybuchu nie ukazały się żadne informacje na temat katastrofy tunguskiej. Redaktorzy przez dłuższy czas uważali, że ta historia jest zbyt absurdalna, aby ktokolwiek w nią uwierzył. Fala uderzeniowa dwukrotnie obiegła kulę ziemską. 20 km – taką wysokość mógł mieć słup dymu podczas eksplozji. W kilka sekund przestał istnieć fragment pierwotnego lasu większy od terenu Puszczy Białowieskiej. W 1937 roku Kulik wygłosili w Sankt Petersburgu odczyt, w którym opisał, co by się stało gdyby eksplozja (wg Kulika spowodowana upadkiem meteorytu) wydarzyła się w Nowym Jorku. Miasto uległoby całkowitemu zniszczeniu i zginęłyby miliony ludzi. Jest to przerażająca wizja zwłaszcza, że co roku 30 czerwca Ziemia przechodzi przez rój meteorytów. Epicentrum katastrofy tunguskiej z 1908 roku znajduje się na terenie utworzonego kilkanaście lat temu Rezerwatu Tunguskiego. Obszar niegdyś powalonych i okopconych pożarem drzew zajmuje dwie trzecie jego powierzchni (dla porównania, jest on czterokrotnie większy od terenu, na którym położona jest Warszawa). |
|
| poleć znajomemu | |||
![]() |
![]() |