WSTĘP
Przyprawa to podstawa
Odpowiednio dobrane przyprawy nadają daniu treść i wyrazistość. To one często decydują o charakterze tego, co na talerzu. Nie mówiąc już o tym, jak fascynujące są kolory zapachy wreszcie ich właściwości. Podróż do Indii, kolebki orientalnych przypraw i smaków pod hasłem „Tropiciele przypraw” to dobra nagroda dla tych, którzy na co dzień działają w przemyśle z nimi związanym.

Przyprawy to detale, które w dużej mierze mają także ogromny wpływ na ostateczne powodzenie eventu. Aby efekt był pożądany niezbędna jest sprawna i drobiazgowa wręcz komunikacja na linii klient – organizator eventu. To, co niedopowiedziano, może nie być odpowiednio przyprawione…

Pływalnia z teatrem



Dzięki meandryczności przestrzeni możliwa jest jej dowolna aranżacja. Wyjątkowość tego miejsca jego klimat i charakter ukryty jest w… basenie.


Tropiciele przypraw

Zaproszenie klientów firmy do miejsca, które w sposób szczególny łączy się z jej filozofią i działalnością to dobry punkt wyjścia scenariusza spotkania mającego na celu zacieśnienie i rozwijanie współpracy.

Biznes to synonim reakcji na zmiany a najlepszą motywacja do pracy są wyzwania. Kwestionariusz wypełnia Wojciech Bojanowski, area sales manager w Londa Professional.

1. w podróż służbową zawsze zabieram... walizkę spakowaną zawsze na dłuższy czas niż planowany pobyt



Awangardowe podejście do materiału

O modzie na modę, satysfakcji i wybiegach na eventach w rozmowie z Konradem Parolem, projektantem mody, który żyje pasją projektowania ubrań, tych nietuzinkowych.



Prestiżowe AIME także proekologiczne. ICP w Australii


Każda branża wyznacza nowe kierunki zgodnie z globalnymi trendami. Najnowsze tendencje można było zaobserwować również podczas tegorocznych targów AIME (Asia-Pacific Incentives & Meetings Expo) – jednej z najbardziej prestiżowych imprez branży firm związanych z organizacją wyjazdów motywacyjno-integracyjnych i eventów i konferencji. Podczas ich trwania organizatorzy oraz uczestnicy zgodnie z ogólnoświatową modą prezentowali usługi i promowali postawy proekologiczne.



Reakcja łańcuchowa
Klienci dmuchają na zimne, a organizatorzy nie szukają dziury w całym – komunikacja na tej linii, przynajmniej w 67 proc., ma się nieźle.

Mówi się, że cechą szczególną Polaków jest to, że bardzo lubią narzekać a szklanka zwykle jest do połowy pusta, bardzo rzadko do połowy pełna. W świecie eventowców dominują jednak ci z pozytywnym nastawieniem i wiarą, że praca, praca i jeszcze raz praca przy odrobinie szczęścia każde przedsięwzięcie przerodzi w sukces. Choć oczywiście i branża optymistów nie jest tak idealna. Często mówi się o zgrzytach na linii zleceniodawca eventu a jego organizator, czy przedstawiciel hotelu, w którym dane wydarzenie ma się odbywać. O ile sprawa z hotelarzami nadal jest, łagodnie mówiąc, otwarta, o tyle w kwestii komunikacji zleceniodawcy i organizatora szklanka zaczyna się istotnie napełniać.

Z sondażu Monthly Concept wynika, że 67 proc. biorących w nim udział uważa, iż komunikacja na linii zleceniodawca eventu – organizator jest satysfakcjonująca, jednak jedna trzecia odpowiadających na zadane pytanie nie zgadza się z taką opinią. Co zatem może szwankować w tej relacji?

SONDAŻ
Czy korzystny kurs dolara wpłynie na częstszy wybór Stanów Zjednoczonych jako celu wypraw typu incentive?

TAK     NIE


Niezwykły event, w którym przyszło mi uczestniczyć...


Paweł Paczek
sales manager
Courtyard By Marriott Warsaw International Airport Hotel

Wybory Miss Świata w Warszawie - Najładniejszy event
Jednym z najciekawszych, a właściwie najładniejszych eventów w jakich uczestniczyłem i pra­co­wa­łem jedno­cześnie jako organizator były wybory Miss Świata w 2006 roku w Warszawie.


W Warszawie została otwarta pierwsza restauracja „Dans le noir”, w której panują całkowite ciemności? Restauracja, którą w Paryżu i Londynie odwiedziło 150 tys. osób, będzie działała w stolicy Polski przez 3 miesiące, do 21 czerwca. Posiłek zaserwowany po ciemku można zjeść w warszawskim hotelu Novotel od środy do soboty.

179 dolarów australijskich – tyle kosztuje wyjście na szczyt Harbour Bridge (symbolu Sydney nazywanego wieszakiem). Wyjście odbywa się z asekuracją choć nie jest to wspinaczka a 3,5-godzinny spacer pod górę. Jest to dobry pomysł zwłaszcza przy grupach incentive.

2 mld dolarów tyle wydali zagraniczni inwestorzy w 2007 roku na rozwój infrastruktury turystycznej w Wietnamie. Większość projektów dotyczyło pól golfowych i luksusowych hoteli. Jednym z największych projektów jest kompleks hotelowy Da Nang o wartości 200 mln dolarów.

poleć znajomemu