MONTHLY CONCEPT
EVENTINCENTIVEKONFERENCJESZKOLENIAFUNROZMOWA


NR 1
SONDA

Magdalena Wiczyńska, Asystent Działu Leków, Teva Pharmaceuticals Polska Sp. z o.o.
Na pewno dużo satysfakcji przyniosło mi przełamanie strachu i poprowadzenie samochodu, co nie jest moją ulubioną dyscypliną, na forum współpracowników i przełożonych na znanym już teraz dzięki osiągnięciom Roberta Kubicy Hungaroring. Należy zaznaczyć, że była to jazda z przeszkodami: należało nie tylko zaliczyć slalom, ale także przewieźć nienaruszoną piłkę. Ta technika jazdy jest mi dość odległa więc było to duże wyzwanie ale udało się! Generalnie nie lubię występów "przed publicznością" i są zadania, do wykonania których bym nie podeszła. Jedną z takich konkurencji był "przypadek Jagienki z Krzyżaków" podczas imprezy w zamku w klimacie rycerskim. Zadanie polegało na rozłupywaniu orzechów... pośladkami. Podziwiam dziewczyny, które wzięły udział w konkursie, i mimo że rozmiar garderoby mają znacznie mniejszy niż wspomniana bohaterka, radziły sobie świetnie.


Andrzej Biesiekirski, prezes FIELD NET
Podczas jednej z imprez integracyjnych mieliśmy cały dzień na z pozoru proste zadanie - namalowanie panoramy określonego miejsca. Ale aby znaleźć to miejsce, znaleźć przyrządy potrzebne do wykonania obrazu musieliśmy zaliczać punkty kontrolne w nieznanym nam lesie, mieliśmy rowery, kompasy, mapki terenu i znaliśmy rozmieszczenie punktów kontrolnych, ale nie było to zsynchronizowane z mapą. Musieliśmy, poruszając się po lesie odnajdywać strzępki informacji i elementy, które były niezbędne do wykonania zadania. W zasadzie cała nasza 20-osobowa grupa i nawet organizatorzy sądzili, że zadanie nas przerosło i nie uda się go wykonać w przewidzianym czasie. Dlatego tak bardzo byliśmy wszyscy zadowoleni, gdy doprowadziliśmy sprawę do końca i pomimo wysokiego stopnia trudności, zwątpienia w trakcie poszukiwań i chwilowego pogubienia się w lesie, panorama powstała!


Marek Petz, Key Account Manager, Telco CompFort Meridian Polska Sp. z o.o.
Wydaje mi się, że najtrudniejsza była dla mnie zabawa w paintball, ponieważ wymagała przygotowania strategii zespołowej, która mogła być chybiona ze względu na nieprzewidywalność przeciwnika. Więc tak naprawdę, dużo tu zależało od szczęścia... Największą satysfakcję przyniosła mi jazda na quadach. Poczuć prędkość i wiatr we włosach w okolicznościach pięknej przyrody z dodatkiem adrenaliny, dało mi naprawdę dużo satysfakcji.


Radosław Kogutiuk, Agencja Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa
Jestem osobą aktywną, która dobrze odnajduje się w szybko zmieniającym się otoczeniu, kiedy czas reakcji i szybkość działania decyduje o sukcesie lub porażce. Dlatego też, pomijając fakt możliwości spotkania się z kolegami i koleżankami poza godzinami pracy, wizyta w centrum Paintball była przede wszystkim długo oczekiwanym spotkaniem z adrenaliną. Jednocześnie warunki, w jakich przyszło nam współpracować, okazały się nie lada wyzwaniem. Chyba po raz pierwszy przyszło mi współpodejmować decyzje używając niewerbalnych środków komunikacji - tylko i wyłącznie w celu uniknięcia bolesnego postrzału. Ogólnie niesamowita zabawa serdecznie polecam! Mało ciekawe są proste konkursy, które w moim odczuciu bardziej nadają się dla dzieci. Swego czasu strzelaliśmy z łuku z odległości dwóch metrów. Jak dla mnie było to zbyt proste i nudne. Niezbyt profesjonalnym jest także brak alternatywy. Ostatnio pojechaliśmy do Szczyrku i niestety ze względu na brak śniegu w trybie awaryjnym poszliśmy do muzeum.


Mariusz Kamiński, dziennikarz Gazety Małych i Średnich Przedsiębiorstw
Niektóre z firm podczas prezentacji dziennikarskich przygotowują także programy, które nie są związane z tematem imprezy, ale mogą dać sporo satysfakcji ich uczestnikom. Może to być spotkanie ze znanym sportowcem i nauka konkretnej dyscypliny. Przykładem może być nauka szermierki pod okiem Sylwii Gruchały i jej trenerów. Ale największą radość przynosi poznanie zawodów znanych, choć mało popularnych. Kowalstwo artystyczne jest jednym z nich, a możliwość własnoręcznego wykonania podkowy, potrafi od razu wzbudzić uśmiech na twarzy jej autora. Najmniej atrakcyjne są imprezy, po których nie pozostaje nic trwałego, albo te, które są dość często organizowane. Degustacja różnych gatunków win należy właśnie do tej grupy.


Maciej Kryszkiewicz, przedstawiciel handlowy, US Pharmacia
Najbardziej cenię rzeczy nowe i ciekawe. Bardziej o trudnych zadań nie lubię tych nudnych. W ubiegłe lato pojechaliśmy na wyjazd firmowy nad morze i tam mieliśmy okazję ujeżdżać byka. Nie prawdziwego, ale i tak zabawa dała nam dużo radości. Miło było popatrzeć na walczące i nie dające sobie rady panie, niektórzy panowie zresztą też sobie nie radzili. Możliwość ustawienia kilku poziomów trudności umożliwiała dopasowanie wszystkiego do swoich możliwości. Ogólnie mogę powiedzieć, że warto robić więcej zabaw ekstremalnych, takich jak np. wspinaczka. Mało ciekawe są proste konkursy, które w moim odczuciu bardziej nadają się dla dzieci. Swego czasu strzelaliśmy z łuku z odległości dwóch metrów. Jak dla mnie było to zbyt proste i nudne. Niezbyt profesjonalnym jest także brak alternatywy. Ostatnio pojechaliśmy do Szczyrku i niestety ze względu na brak śniegu w trybie awaryjnym poszliśmy do muzeum.
« powrót | poleć znajomemu